filmweb.pl. Zaloguj się Filmy top 500 ; Najbardziej oczekiwane ; Nowości serialowe ; Węże w samolocie. Snakes on a Plane. 2006. 4,1 20 863 oceny
Do kin trafił film o głupkowatym temacie i tytule, czyli Węźe w amolocie. W USA obraz został przyjety entuzjastycznie, Może więc warto prześć się do kina i zobaczyć co podnieca amerykanów.
z czystym sumieniem daję taką note bo film przyjemnie sie ogladało jest może troche naiwny ale godny polecenia nie rozumiem niektórych dlaczego daja mu taką niska notę film w sam raz na sobotni
Pamiętacie ten koszmarny film z Samuelem L. Jacksonem? Jego tytuł idealnie pasuje do tegorocznych polskich filmowych anty-nagród. Ogłoszono nominacje do Węży 2017. Smoleńsk może ich otrzymać aż 17. I to w 13 (wszystkich) kategoriach. Film Antoniego Krauze po prostu musiał znaleźć się w gronie nominowanych. Pozostałe tytuły rywalizujące z nim w głównej kategorii to #wszystkogra,
Węże w samolocie.avi • LEKTOR PL GATUNEK: Thriller Akcja ROK: 2013 PRODUKCJA:Kanada.Niemcy.USA WIDEO: 640 x 352 Agent FBI (Samuel L. Jackson) t Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.
David R. Ellis – reżyser takich przebojów, jak 'Węże w samolocie', 'Komórka', 'Noc rekinów 3D' czy 'Oszukać przeznaczenie 2' – zmarł nagle w wieku 60 lat. Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną śmierci.
. Szum wokół "Węży w samolocie" przerósł najśmielsze oczekiwania producentów i wywołał u nich szybsze bicie serc. Przedsiębiorczy panowie zapewne już liczyli kolosalne zyski i zacierali ręce w zaciszu gabinetów spowitych dymem z cygar. Strony prowadzone przez fanów wyrastały jak grzyby po deszczu, serwery pękały od amatorskich filmików, na listach dyskusyjnych wrzało. Zimny prysznic przyszedł wraz z premierą - film Davida R. Ellisa kosztował około $ 33 mln i z trudem zwrócił się w USA, za granicą nie zarobił nawet $ 30 mln. Czy zatem "Węże w samolocie" nie spełniły oczekiwań? Otóż nie - to film równie zły jak zapowiadający go tytuł. Twórcy "Węży w samolocie" doskonale wiedzą, że dzisiejsza publiczność nie lubi czekać, przystępują zatem do rzeczy bez przydługich wstępów. Sean jest świadkiem morderstwa dokonanego przez gangstera Eddiego Kima na prowadzącym jego sprawę prokuratorze Chłopakowi udaje się uciec, ale już w następnej scenie Eddie odnajduje go w jego własnym domu. Na szczęście równie szybki jest agent FBI Neville Flynn, który w ostatniej chwili ratuje młodziana z rąk bandziorów. Potem jeszcze tylko szybka umoralniająca gadka i można Seana załadować do samolotu w charakterze świadka oskarżenia. Proces ma się odbyć w Los Angeles, ale dotarcie do celu nie będzie łatwe, bowiem pomocnicy gangstera podrzucili do luku węże. Ściślej rzecz ujmując, taką ilość gadziny, która wystarczyłaby na obdzielenie kilku ogrodów zoologicznych. Wątła fabuła zawiera tyle dziur logicznych, że gdyby podobną ilość wybić w kadłubie samolotu, pasażerom nie pomogłoby nawet kurczowe czepianie się foteli. Już po pierwszych dziesięciu minutach przekonujemy się na przykład, że jeśli agenta FBI gra Samuel L. Jackson, to agent ów nie tylko wie od razu, kto zamordował prokuratora, ale zna jeszcze personalia świadka całego zdarzenia. Całe szczęście, w przeciwnym razie mógłby nie zdążyć przed równie wnikliwym gangsterem. Eddie Kim to doprawdy trudny przeciwnik. Ilość węży, jaką udało się upchać jego współpracownikom do ładowni samolotu, budzi podejrzenia o konszachty z diabłem, a przynajmniej kurs odbyty u Davida Copperfielda. Mimo mojego uznania dla tak karkołomnego wyczynu muszę się przyznać, że zacząłem wątpić w spryt gangstera po obejrzeniu jednej z wyciętych scen, których cała kolekcja znalazła się w dodatkach do wydania DVD. Kim na pytanie podwładnego, czy aby ten cały pomysł z wężami jest sensowny, odpowiada wściekły: "Myślisz, że nie próbowałem wszystkich innych opcji?". No cóż panie Kim, jestem tylko krytykiem filmowym, ale szczerze mówiąc - mam wątpliwości. Najwyraźniej twórcy filmu również uznali to wyjaśnienie za zbyt naciągane, skoro wymiana zdań nie znalazła się w ostatecznej wersji filmu. Nie wiadomo, w którym momencie postanowiono, aby "Węże w samolocie" były połączeniem horroru, filmu akcji i komedii. Podejrzewam, iż wyjściowy pomysł zakładał nakręcenie kolejnego mniej lub bardziej udanego klonu "Szklanej pułapki". W toku realizacji okazało się jednak, że tak absurdalny zarys fabuły wymaga ryzykownego balansowania na granicy między kilkoma konwencjami. Nie bez znaczenia były zapewne także głosy internautów rozbawionych już samym tytułem filmu. Twórcy przyznają w jednym z dołączonych do edycji DVD dokumentów, że koncepcję częściowo zmieniono już po tym, jak pierwsza wersja filmu była gotowa. Dodano trochę one-linerów i krwawych scen, aby końcowy efekt sprostał oczekiwaniom. Mimo nagromadzenia absurdów i całej narracyjnej nieporadności film Ellisa ogląda się zaskakująco dobrze. Dziury logiczne zamiast irytować, śmieszą, zaś galeria przerysowanych ludzkich typów, na którą złożyli się pasażerowie feralnego lotu, jest doprawdy imponująca. Po obejrzeniu filmu warto zapoznać się z dodatkami umieszczonymi na DVD. Poza wspomnianymi już scenami niewykorzystanymi obejrzeć można garść gagów z planu, teledysk do piosenki promującej całą produkcję, zwiastuny, przede wszystkim zaś cztery opatrzone polskimi napisami dokumenty, które przybliżają nie tylko kulisy produkcji, ale przede wszystkim cały medialny fenomen "Węży w samolocie". "Czysty jad", "Poznaj gady" i "Efekty wizualne" to typowe materiały w rodzaju "behind the scenes". Dowiemy się, jak pracowano z żywymi zwierzętami, jak uzupełniano je komputerowymi efektami oraz co o produkcji sądzą sami twórcy. Na szczególną uwagę zasługuje film "Węże na blogu", w którym autorzy najpopularniejszych blogów i stron internetowych opowiadają, dlaczego zdecydowali się poświęcić spory wycinek życia na informowanie o tym akurat filmie. Od razu widać, iż niektórzy traktowali cały szum wokół projektu pod tak idiotycznym tytułem jako wygłup. Ciekawe, kiedy zrozumieli to producenci i spece od promocji...90% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (70 głosów).
“Sit back. Relax. Enjoy the fright.”Gazety pisały, że będzie to “film klasy B, który na zawsze zmieni oblicze kina”, telewizje natomiast fundowały mu darmową promocję emitując reportaże opisujące niesamowitą wrzawę jaki tytuł ten wywołał w Internecie. Już na wiele miesięcy przed planowaną premierą, Węże w samolocie zostały przez niektórych okrzyknięte “dziełem kultowym”, przez innych “najlepszym filmem jaki jeszcze nie został nakręcony”. Fani prześcigali się w tworzeniu własnoręcznie zmontowanych zwiastunów, nagrywaniu skomponowanych przez siebie piosenek, sprzedawaniu samodzielnie wyprodukowanych koszulek promujących obraz, o którym, z jednym małym wyjątkiem, nie mieli absolutnie żadnego pojęcia. Jedno było oczywiste – że scenariusz przewiduje samolot, w którym oprócz standardowej liczby pasażerów znajdzie się też niestandardowa ilość węży. Rozpętana w sieci histeria w żaden sposób nie była kontrolowana przez przedstawicieli wytwórni New Line Cinema, a jej włodarze tylko zacierali z zadowoleniem ręce. Bo jak tu nie być zadowolonym z faktu, że rozrośnięta do ekstremalnie gigantycznych rozmiarów kampania promocyjna, która w normalnych warunkach pochłonęłaby kwoty liczone w dziesiątkach milionów dolarów, w tym wypadku w najmniejszym nawet stopniu nie obciążyła żadnego z kont wytwórni? Bo jak tu się nie cieszyć z faktu, że wcielający się w głównego bohatera Samuel L. Jackson nie tylko zgodził się, ale i wręcz zażądał angażu przy tej produkcji kończąc czytanie scenariusza na okładce, dokładnie po czterech słowach składających się na jej tytuł? Bo jak taki projekt może nie wypalić, skoro blisko połowa zawartości filmu to dokładnie to czego zażyczyli sobie fani?“Enough is enough! I have had it with these motherfucking snakes on this motherfucking plane!”Fenomen Węży w samolocie z jednej strony wyjaśnić jest bardzo łatwo, z drugiej natomiast dokonanie tego wydaje się niemożliwością. Łatwo oczywiście powtórzyć za innymi – że film ten to w zasadzie tylko tytuł. Tytuł tak durny, że aż zabawny. Tytuł tak prosty i tak wiele mówiący o zawartości, a jednocześnie tak świeży i niepodobny do niczego co widzieliśmy w przeciągu ostatniej dekady, że automatycznie przykuwający uwagę. Tytuł tak chwytliwy, że kiedy Samuel L. Jackson dowiedział się, że planowana jest jego zmiana, zagroził odejściem z projektu oficjalnie przyznając, że to tytuł właśnie jest jedynym powodem, dla którego w ogóle zgodził się zagrać. Usłyszawszy o tym dziwnym kaprysie fani Jacksona, doszli do wniosku, że w filmie, w którym chce pojawić się za wszelką cenę nie może przecież zabraknąć charakterystycznych dla niego bluzg, wypowiadanych charakterystycznym dla niego tonem. Nakręcili więc własny amatorski zwiastun, gdzie padają słowa wytłuszczone na początku tego akapitu – zwiastun, który stał się tak popularny, że ta najbardziej oddająca osobowość Samuela L. Jacksona linijka, dostała się do ostatecznej wersji filmu. A kiedy usłyszeli o tym kinomani-internauci, w sieci zapanowała wspomniana moda na węże, samoloty i wulgarnego agenta FBI ratującego pasażerów lotu 121 linii South Pacific Airlines. A kiedy New Line Cinema zorientowało się, że jest szansa zbicia niezłych kokosów na tej produkcji, postanowiono z nieciekawego filmu przygodowego zrobić ociekające krwią i jadem komediowe gore. Do gotowego już filmu dokręcono kilka hardkorowych scen, dorzucono scenę erotyczną, napakowano go wulgaryzmami i powstał obraz, który… zawodzi.“Well, that’s good news – snakes on crack.”Scenariusz Węży w samolocie jest jednocześnie prosty jak konstrukcja cepa oraz głupi niczym but z lewej nogi. Otóż pewien młody Amerykanin imieniem Sean, wybiera się na przejażdżkę po jednej z hawajskich wysp swoim motocrossem marki Kawasaki (delikatna dygresja – opisywany film jest po brzegi napakowany różnego rodzaju product placementem, z chyba najbardziej chamską reklamą od czasu Warki Strong w Demonach Wojny wg Goyi – w chwilę po punkcie kulminacyjnym filmu główny bohater wykrzykuje gromkie “All praise to the PlayStation!”, fabularnie uzasadnione, ale wywołujące uśmiech wręcz politowania). Główny bohater pierwszych minut filmu przypadkiem staje się świadkiem zamordowania lokalnego prokuratora przez gangstera, zgadliście, lokalnego. Na swoje nieszczęście, zabójcą okazuje się człowiek litości nie znający, gotowy zrobić wszystko, byle tylko nie dopuścić kogokolwiek do zeznawania w sądzie przeciw niemu. A kiedy piszę “wszystko”, mam na myśli “wszystko”, łącznie z wcieleniem w życie planu zbrodni wręcz nazistowsko doskonałej – wypuszczenia setki niebezpiecznych, w większości jadowitych węży na pokład samolotu pasażerskiego, którym eskortowany przez agentów FBI Neville’a Flynna (Jackson) i Johna Sandersa (Mark Houghton) jest wspomniany amerykański młodzian. Mało tego – na życzenie podejrzanego o morderstwo gady poddane zostają wcześniej specjalnej feromonowej kuracji, która czyni je bardziej zabójczymi niż Śmierć w dowolnej inkarnacji. Dzielni agenci FBI muszą stanąć więc ramię w ramię ze zwykłymi pasażerami by stawić czoła pełzającemu wszędzie niebezpieczeństwu, jednocześnie chroniąc świadka koronnego. Czy im się uda? Nietrudno się domyślić…
W lecącym do USA samolocie, umiera jeden z pasażerów, a z jego ciała zaczynają wychodzić setki mrówek. Wkrótce owady zaczynają atakować kolejnych pasażerów a także elektronikę znajdującą się w samolocie. Reżyseria George Mendeluk Scenariusz Aktorzy Jessalyn Gilsig, Antonio Sabato Jr., Serge Houde 0 osób lubi 0 osób chce obejrzeć. obejrzy W lecącym do USA samolocie, umiera jeden z pasażerów, a z jego ciała zaczynają wychodzić setki mrówek. Wkrótce owady zaczynają atakować kolejnych pasażerów a także elektronikę znajdującą się w samolocie. Asmodeusz Gatunek Akcja, Sci-Fi Słowa kluczowe samolot, awaria, pilot, pasażer zobacz więcej Premiera 2007-07-02 (świat) Kraj produkcji Kanada Inne tytuły Ants on a Plane (Kanada) (Niemcy)Swarm (Australia) (Nowa Zelandia) (USA) (tytuł roboczy) Czas trwania 89 minut Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję. Nie mamy jeszcze recenzji użytkowników do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję. Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość uzupełniania informacji o filmie. Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tego filmu:
SNAKES ON A PLANE – WĘŻE W SAMOLOCIE No więc zmusiłem się i rzuciłem gównem w wiatrak. Może nie dosłownie, ale efekt, jaki otrzymałem po obejrzeniu „Węży w samolocie”, jest całkiem zbliżony do tej wspaniałej, olimpijskiej dyscypliny. Nawet najwięksi aktorzy współczesnego kina, mogą czasem zaliczyć wpadkę. Samuel L. Jackson, którego właściwie nikomu nie trzeba przedstawiać, zgodził się użyczyć swego nazwiska i aparycji, do promocji tego kurwiszcza. Ostatnie słowo poprzedniego zdania, gnieżdżące się niczym tasiemiec w jelitach, przybliża wam mniej więcej koszmar, jakiego musiałem być świadkiem. Kogo może przerazić ten film? Osoby cierpiące na ofidofobię połączoną z awiatofobią? Dupa tam, samolot wypełniony wężami, nie zrobi większego wrażenia nawet na sześcioletnim dziecku, zatrzaśniętym w luku bagażowym, a co dopiero mówiąc o zatwardziałych kinomanach, którzy niejedno już w życiu widzieli. Sensacyjny thriller, który mamy nieszczęście oglądać, sam pogrąża się co kilka minut, częstując widzów wybuchową mieszanką nudy, powielonych schematów i całkowitego braku polotu. Rozumiem, że scenariusz musiał być sam w sobie jakoś interesujący, skoro Jackson zgodził się tu zagrać, nie kumam tylko, na diabła ktokolwiek chciały poświęcić czas na oglądanie tego, nie mówiąc już o zapłaceniu za bilet do kina. Wspomniany już, czarny jak węgiel aktor, pozostawił po sobie (jak zawsze z resztą) bardzo dobre wrażenie i jest to jedyny plus jaki mogłem znaleźć. Nie jest to co prawda obraz tragiczny, ale za to tak sztampowy, że lepiej kupić oryginalny film ( CBA patrzy) wytwórni Syfy, niż zainwestować w wypożyczenie tego badziewia. Dla zainteresowanych: Werdykt: Podobało Ci się? Może zaciekawi Cię również
Sean Jones (Nathan Phillips) przemierza hawajskie krajobrazy na rowerze terenowym, kiedy przypadkowo wplątuje się w sprawę bezwzględnego i brutalnego zabójstwa wybitnego prokuratora z Los Angeles, którego dokonał znany, acz nieuchwytny, gangster Eddie Kim. Kim miał nadzieję, że takie posunięcie uciszy śledztwo prowadzone w sprawie jego działalności związanej z handlem narkotykami, oszustwami, dziecięcą prostytucją i handlem bronią, ale naoczny świadek krzyżuje jego plany. Sean jest teraz jedyną osobą, która bezpośrednio widziała, jak popełniał morderstwo. Staje się jedynym świadkiem, który może zagwarantować, że uda się zamknąć tego nieobliczalnego i notorycznego przestępcę w więzieniu. Aby to uczynić, Sean musi najpierw dać się przekonać do stanięcia przed wielką ławą przysięgłych w Los Angeles. Musi się wydostać z wyspy i polecieć na kontynent, zanim uciszą go zabójcy Kima. Nie będzie to łatwe, ponieważ Kim i jego kompani wiedzą dokładnie, co widział Sean, i że jest on jedyną szansą dla prokuratury, by zlikwidować ich przestępcze imperium. Zrobią wszystko, co będzie trzeba, by go powstrzymać. Agent FBI, Neville Flynn (Samuel L. Jackson) jest specjalistą od niebezpiecznych sytuacji. Już raz uratował Seana, gdy Eddie Kim po raz pierwszy próbował pozbyć się świadka zaledwie w kilka godzin po tym, jak ten widział zabójstwo prokuratora. Flynn jest gotów stawić czoła zadaniu przetransportowania Seana do Los Angeles i zamknąć na dobre jednego z najbardziej poszukiwanych kryminalistów Ameryki. Plan przewiduje wykorzystanie prywatnego samolotu jako przynęty i zarezerwowanie górnego pokładu w pierwszej klasie samolotu liniowego, by można było przewieźć Seana do Los Angeles na zeznania w sądzie. Jednak informator pracujący na lotnisku ujawnia zbirom Kima plan wykorzystania nocnego lotu linii Pacific Air do przewiezienia Seana do Los Angeles zamiast będącego przykrywką prywatnego odrzutowca, więc Kim musi jedynie zagwarantować, że samolot nigdy nie dotrze do celu lub że Sean na pewno nie opuści pokładu samolotu żywcem. Jak to zrobi...? Setki jadowitych węży o dowolnych kształtach, rozmiarach i stopniu jadowitości zostają przemycone do luku towarowego, a następnie uwolnione o wyznaczonym czasie po starcie samolotu. Wślizgują się pod spód kadłuba samolotu poprzez kanały wentylacyjne i instalacje elektryczne, niszcząc najważniejsze mechanizmy maszyny. Po przedostaniu się do części pasażerskiej terroryzują i zabijają ludzi wiedzione nadzwyczajnym instynktem, ponieważ w luku towarowym nawdychały się feromonów, które wzbudziły u nich jeszcze większą agresję i uczyniły je jeszcze bardziej groźnymi niż zwykle. Aby przetrwać atak, załoga samolotu i pasażerowie muszą wspólnie postarać się trzymać jak najdalej od węży, co okazuje się niełatwym zadaniem, tym bardziej, że mogą one po cichu wypełznąć w każdej chwili z dowolnego miejsca. Flynn i Claire Miller (Julianna Margulies), stewardesa i przyszła studentka prawa, robią, co w ich mocy, by wszystkich uspokoić i opanować w tej kryzysowej sytuacji. Pasażerowie i załoga muszą podjąć się powstrzymania ataku, wylądować bezpiecznie i pomóc agentowi Flynnowi utrzymać Seana przy grupie pasażerów i załogi znajdują się: Mercedes (Rachel Blanchard), bogata imprezowiczka z Los Angeles, niezmiennie przyklejona do swego telefonu, podróżująca ze swym maleńkim pieskiem o imieniu Mary-Kate; Three G's (Flex Alexander), obiecujący raper, chorobliwie obawiający się zarazków, podróżujący ze swymi kolegami Troyem (Kenan Thompson) i Wielkim Leroyem (Keith Dallas); młoda matka, Maria, podróżująca ze swą maleńką pociechą (Elsa Pataky); członkowie załogi: Ken (Bruce James), który wkrótce odchodzi na emeryturę, Grace (Lin Shaye) i kokieteryjna Tiffany (Sunny Mabrey). Wszyscy muszą teraz połączyć siły, jeśli mają dzięki temu mieć szansę przeżyć atak węży albo spowodowaną przez gady awarię samolotu na wysokości 9000 metrów nad W TVN 7:poniedziałek, 21 maja, 23:20 Komentarze (0)pokaż wszystkie komentarzeukryj najgorzej ocenianepokaż wszystkie komentarzePomoc | Zasady forumPublikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
węże w samolocie cały film pl