KUNDUN Melissa Mathison 16 October 1992 Cast of Characters (in order of appearance) Reting Rinpoche Regent of Tibet, served in the years between the death of the Thirteenth Da
Kundun: Directed by Martin Scorsese. With Tenzin Thuthob Tsarong, Gyurme Tethong, Tulku Jamyang Kunga Tenzin, Tenzin Yeshi Paichang. From childhood to adulthood, Tibet's fourteenth Dalai Lama deals with Chinese oppression and other problems.
Andrzej Kondratiuk nie żyje. 4 listopada w Los Angeles zmarła Melissa Mathison, scenarzystka takich filmów jak "E.T." oraz "Kundun – życie Dalaj Lamy". Pisarka przegrała walkę z rakiem. Miała 65 lat.
In 1937, a 2-year-old boy from a simple family is recognized as Kundun, the 14th reincarnation of the Dalai Lama, the spiritual and political leader of Tibet. At only 15, he takes over the official leadership of Tibet, resists the Chinese occupation and later achieves a daring escape to India.
Dokumentalna opowieść o zmarłej w 2011 roku w wieku 27 lat brytyjskiej wokalistce Amy Winehouse. Historia dziewczyny obdarzonej fenomenalnym talentem, która w bardzo krótkim czasie stała się światową gwiazdą. Film zrealizowany z nieznanych do tej pory materiałów archiwalnych, z bardzo bliska pokazujący jej zawrotną karierę
LAMY studio Ballpoint pen. CA$110.00. LAMY scala Mechanical pencil. CA$215.00. LAMY Lx Rollerball pen. CA$80.00. Experience Explore now. LAMY specs. 50 Years
. film obyczajowy, kraj prod. Francja,USA 22:35- TVP Historia życie Dalaj Lamy (KUNDUN) Film biograficzny, 129 ... (KUNDUN) Film biograficzny, 129 min, USA 1997 Reżyseria: Martin Scorsese Scenariusz: Melissa Mathison Aktorzy: Tenzin Thuthob Tsarong, Gyurme Tethong, Tulku Jamyang Kunga Tenzin, Tenzin Yeshi Paichang, Tencho Gyalpo i inni Scenarzystka Melissa Mathison ("E. T.") już na studiach zaczęła się interesować postacią Tenzina Gyatso, znanego powszechnie jako XIV dalajlama - kolejne wcielenie Buddy Miłościwego, religijny i polityczny przywódca Tybetańczyków. Kiedy pierwsza wersja scenariusza była już gotowa, udało się jej spotkać z jego bohaterem w Dharamsali w Indiach, gdzie mieści się siedziba tybetańskiego parlamentu na uchodźstwie. Dalajlama przychylnie odniósł się do projektu filmu, ale wniósł sporo poprawek. Rozmowy z nim nadały tekstowi nowy kształt. "Kundun" (co znaczy tyle, co "obecność Buddy") ukazuje dzieciństwo i młodość Tenzina Gyatso, który w wieku dwóch lat został rozpoznany jako kolejne wcielenie w liczącej jak dotąd czternastu sukcesorów linii dalajlamów. Aby upewnić się, że w ciele dziecka, na które wskazały sny i proroctwa, żyje duch poszukiwanego mistrza, poddaje się malca rozlicznym, surowym testom. Musi m. in. spośród licznych, podobnych do siebie przedmiotów wybrać te, które należały do zmarłego mistrza. Gdy przejdzie pomyślnie te próby, zostaje oficjalnie uznany za tulku. Spośród czterech młodych Tybetańczyków grających w "Kundun" dalajlamę jeden to autentyczny tulku. Nie ma zresztą w tym filmie zawodowych aktorów, wszyscy to naturszczycy, tybetańscy uchodźcy, którzy potraktowali swój występ jako swoisty patriotyczny obowiązek: chcieli przekazać światu tragiczną prawdę o swojej ojczyźnie, o dokonywanych tam zbrodniach. Zdjęcia kręcono w Maroku, gdyż z przyczyn politycznych nie tylko w Tybecie, ale nawet w Indiach nie było to możliwe. Drobiazgowo odtworzono nie tylko pałac dalajlamy w Lhasie, ale nawet tamtejszy krajobraz. W przypadku dzieła Martina Scorsese trudno mówić o akcji w klasycznym tego słowa znaczeniu. To raczej seria scen, obrazów i wizji ułożonych w porządku chronologicznym, które składają się na opowieść o kształtowaniu się osobowości i świadomości religijnej i narodowej dalajlamy. Tłem są dzieje Tybetu doprowadzone do końca lat 50. Za to jako widowisko "Kundun" wręcza zapiera dech swoim pięknem i głębią przekazu. Jest zadziwiającym odtworzeniem świata, który właściwie już nie istnieje. Pomimo czterech nominacji do Oscara (za zdjęcia, muzykę, kostiumy i scenografię) dzieło Scorsese nie otrzymało żadnej statuetki. Przyznały mu natomiast swoje nagrody liczne stowarzyszenia amerykańskich krytyków. W roku 1937 grupa mnichów, którym wyznaczono zadanie odnalezienia następcy XIII dalajlamy, przybywa do małej wioski w pobliżu granicy z Chinami, gdzie w dwuletnim chłopczyku z ubogiej rodziny rozpoznaje duchowego przywódcę Tybetu. Ogłoszony dalajlamą, malec zamieszkuje w pałacu w Lhasie, gdzie jest szkolony do pełnienia swej przywódczej, świeckiej i religijnej, roli. Z wiekiem coraz żywiej interesuje się również polityką. W 1950 r. , gdy ma zaledwie 15 lat, Chiny pod wodzą Mao Tse - tunga dokonują inwazji na Tybet. Dalajlama trwa przy swoim narodzie walczącym z najeźdźcą pokojowymi metodami. W 1959 r. , po zakończonych fiaskiem staraniach o poparcie ze strony Zachodu, musi opuścić Tybet. Udaje się na wygnanie do Indii. pierwsza emisja 22:35
Jak doszło do powstania filmu Scenarzystka Melissa Mathison zaczęła się interesować bohaterem przyszłego filmu "Kundun" na studiach uniwersyteckich, po przeczytaniu książki Charlesa Bella poświęconej XIII Dalaj Lamie. Prace nad "Kundunem" zainicjowała mniej więcej osiem lat temu. Przez rok zbierała materiały, po czym przedstawiła Jego Świętobliwości, XIV Dalaj Lamie niewielką próbkę scenariusza. Podczas swego pierwszego spotkania z Dalaj Lamą, w kwietniu 1991 r., otrzymała od niego zachętę do kontynuowania wysiłków. W ciągu kilku następnych lat Mathison rozmawiała osobiście z tybetańskim przywódcą piętnastokrotnie. Natychmiast po ukończeniu pierwszej wersji scenariusza udała się wraz z mężem, aktorem Harrisonem Fordem, do Dharamsali (Indie), gdzie mieści się siedziba tybetańskiego parlamentu na uchodźstwie, by tam przez sześć dni, po cztery godziny dziennie, dopracowywać tekst w towarzystwie Jego Świętobliwości. Ford czytał fragmenty na głos, a Dalaj Lama wzbogacał je o nowe szczegóły, które wydobywał ze swej, ożywionej tymi spotkaniami, pamięci. "Jego Świętobliwość napisał dwie autobiografie, opublikowano wiele prac [innych autorów] o nim, ale ośmielam się twierdzić, że większość scenariusza ["Kunduna"] opiera się na rewelacjach, które wyznał mi osobiście", chwali się Mathison. I dodaje: "Wywiady przeprowadziłam także z osobami, które zasiadały w rządzie Tybetu podczas emigracji Dalaj Lamy, z członkami gabinetu, mędrcami i całą rodziną Jego Świętobliwości. Miałam dostęp do wspaniałych źródeł, ponieważ Jego Świętobliwość zawsze uważał się za naszego sprzymierzeńca w pracy nad tym filmem". Kolejną wersję scenariusza Mathison wysłała Martinowi Scorsese. "To natchniony człowiek", tłumaczyła powody swojej decyzji, "zainteresowany światem wierzeń, toteż uznałam po prostu, że mógłby podjąć ten temat. W swoich filmach przeważnie koncentruje uwagę na bohaterze żyjącym w zamkniętym środowisku, który bez względu na okoliczności, nawet jeśli sprowadza to na niego kłopoty, pozostaje wierny wyznawanym zasadom, lojalny w stosunku do ludzi wokół siebie /.../". Scenariusz "Kunduna" przekonał Martina Scorsese do reżyserowania tego filmu. Twórca Taksówkarza interesował się Tybetem, chociaż - jak mówi Mathison - "/.../ nie angażował się w sprawę Tybetu. Nie znał Tybetańczyków. Nie studiował historii buddyzmu". Reżyser miał jednak swoje wyobrażenia tych problemów, przez lata tworzył w myślach pewne obrazy, które po przeczytaniu przezeń scenariusza przybrały realne kształty, ożyły. O filmie Rok 1937. Tenzin Gyatso, rozkoszny dwulatek z biednej, tybetańskiej rodziny, przygląda się rozłożonym przed nim przedmiotom. Dla niego to tylko zabawa, ale dla obserwujących tę scenę mnichów buddyjskich bezbłędne rozpoznanie przez malca przedmiotów należących do zmarłego właśnie XIII Dalaj Lamy i uznanie ich za własne to znak, że ów malec jest XIV Dalaj Lamą - XIV wcieleniem (reinkarnacją) Buddy Miłościwego. W przyszłości sądzone mu zatem będzie stać się religijnym i politycznym przywódcą Tybetu. Tak rozpoczyna się film Martina Scorsese "Kundun. Życie Dalaj Lamy". Film niezwykły, niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju. Wybitny reżyser amerykański, twórca takich arcydzieł jak Taksówkarz, Wściekły byk, czy Wiek niewinności, stworzył fresk obrazujący życie Jego Świętobliwości Tenzina Gyatso - z jego punktu widzenia - od opisanej tu chwili rozpoznania w nim Dalaj Lamy aż po tragiczne lata 50. W 1950 r., gdy Gyatso miał lat 15, Chińska Republika Ludowa pod przewodnictwem Mao Zedonga siłą zaanektowała Tybet. Swoim zwyczajem, w oficjalnych komunikatach komuniści inwazję nazywali "wyzwoleniem". Zachód nie zareagował na apele Dalaj Lamy o pomoc, skutkiem czego tybetański przywódca, pozostawiony własnemu losowi, musiał w końcu - w 1959 r., w wieku 24 lat - uchodzić do Indii. Lecz nawet w najtrudniejszych momentach życia nie wyrzekł się swoich zasad: pozostał wierny podstawowej idei buddyzmu, która głosi powstrzymanie się od przemocy. Świat dopiero w 1989 r. docenił postawę Dalaj Lamy, przyznając mu wówczas Pokojową Nagrodę Nobla. Martin Scorsese dążył do wiernego odtworzenia prawdziwej historii życia Dalaj Lamy, a pomocą w osiągnięciu tego celu służył mu scenariusz Melissy Mathison (nominowanej do Oscara® za scenariusz Stevena Spielberga), zarazem współproducentki "Kunduna", oparty w głównej mierze na wielogodzinnych rozmowach z Jego Świętobliwością. Poszczególne fakty: wstrząsające - z czasów antychińskiego powstania w Tybecie - lub po prostu frapujące (z filmu wynika, że w dzieciństwie i wczesnej młodości Tenzin Gyatso miał dość trudny charakter) spina nadrzędna idea filmu. "Kundun" opowiada o tym jak formowała się jedna z najwybitniejszych osobistości XX wieku, przy czym duży nacisk został położony na duchowe źródła postawy tytułowego bohatera w godzinie próby - nieugiętą wolę i głęboką religijność. "Ciekawiło mnie", mówi reżyser Martin Scorsese, "w jaki sposób młody człowiek, który żył w religijnej społeczności sprostał konfliktowi ze zdecydowanie antyreligijną społecznością - maoistowskim rządem chińskich komunistów. W jaki sposób ktoś nie uznający przemocy mógł stawić czoła tym ludziom". Scorsese nadał swemu filmowi niecodzienną formę. "Kundun" to ciąg majestatycznych kompozycji podkreślających surowe piękno krajobrazu i przepych buddyjskich rytuałów. Reżyser miał przy sobie wielkich kreatorów obrazu kinowego. Autor zdjęć, Brytyjczyk Roger Deakins (Barton Fink, Tajemniczy ogród, Skazani na Shawshank, Fargo) zrobił właściwy użytek z barwy i szerokiego ekranu, eksponując kadry czytelne, realistyczne, a zarazem pełne symbolicznych znaczeń. Prace nad imponującą oprawą scenograficzno-kostiumograficzną skupił w swych rękach Włocha Dante Ferretti - twórca obsypany prestiżowymi nagrodami, czterokrotnie nominowany do Oscara®, który współpracował z takimi sławami jak Federico Fellini (np. przy Próbie orkiestry i Mieście kobiet), Pier Paolo Pasolinim (przy Królu Edypie, Medei i innych filmach), czy Jean-Jacques Annaud (przy Imieniu róży). Był scenografem dwóch wcześniejszych filmów Martina Scorsese - "Wieku niewinności" i Kasyna. Obsada filmu składa się wyłącznie z Tybetańczyków, w kilku wypadkach wywodzących się z najbliższego, także rodzinnego, otoczenia Dalaj Lamy. Scorsese skorzystał też z usług tybetańskich konsultantów. Dzięki tym zabiegom ekranowa wizja życia tytułowego bohatera zyskała na wiarygodności. Bardzo istotną rolę w "Kundunie" odgrywa muzyka Philipa Glassa, który wsławił się wysoko ocenionymi partyturami symfonicznymi, operowymi, teatralnymi, baletowymi, estradowymi i filmowymi ( do Koyaanisqatsi, Mishimy, Candymana i Tajnego agenta). Reasumując: oglądając film Martina Scorsese udajemy się w podróż w przeszłość wprawdzie niezbyt odległą, za to do bardzo odległych miejsc, dopiero niedawno "odkrytych" przez Amerykę i Europę. Będzie to zatem podróż prawdziwie egzotyczna, która dostarczy nam ponadto szczególnych wrażeń estetycznych i przeżyć duchowych. Jednakże "Kundun" nie jest, jak można by sądzić, filmem adresowanym głównie do widzów zafascynowanych buddyzmem. Temat narzucił wprawdzie specyficzną ornamentykę i rodzajowość, ale same dzieje Dalaj Lamy - jego wewnętrznego dojrzewania i zmagań z wyrokami Historii - tworzą opowieść uniwersalną, atrakcyjną dla każdego, również młodego odbiorcy. O kostiumach "W Tybecie istnieje wielka różnorodność kostiumów i biżuterii", mówi współpracująca w tym zakresie z Dante Ferrettim na planie "Kunduna" Namgyal L. Takhla. "Chcieliśmy, aby pod tym względem film był maksymalnie wierny rzeczywistości, ale to okazało się trudne. Dokumentacja życia w dawnym Tybencie jest bardzo skąpa. Muzeów nie ma w ogóle. Nie chronimy naszej sztuki i kultury. Każdy dom był małym muzeum. Rodzina mogła posiadać rzeczy pochodzące sprzed wieków i przechowywać je troskliwie. To był sposób na życie". Ferretti z uznaniem wyrażał się o swojej tybetańskiej konsultantce. "Namgyal L. Takhla zapoznała mnie z rozmaitymi strojami", powiedział włoski artysta. "Pokazała te, które są noszone podczas ceremonii i wyjaśniła, w jaki sposób odzwierciedlają one tybetańską hierarchię. To jest bardzo skomplikowane. Ubiory są zróżnicowane w zależności od tego, czy są przeznaczone dla Dalaj Lamy, urzędników świeckich, hierarchów duchowieństwa, mnichów, przedstawicieli klasy średniej, ludu, czy nomadów. Każdy drobny szczegół [ubioru] świadczy o pozycji społecznej i randze jednostki /.../". Ferretti skontaktował się z krawcem Dalaj Lamy. Zakupił też dwadzieścia pięć zabytkowych strojów, głównie po to, żeby zobaczyć, w jaki sposób zostały uszyte. A potem - w niewielkim zakładzie, w którym, nie licząc zespołu odpowiedzialnego za barwienie materiałów tekstylnych i nadawanie im postarzałego wyglądu, pracowało, przy stanowiskach szwaczy i krawców, dwanaście osób (cztery z Włoch, osiem z Maroka) - ruszyła produkcja kostiumów do "Kunduna". Z wyjątkiem jednego odzienia dyplomaty i kilku kapeluszy, wszystkie wykonano w Maroku. Z Włoch sprowadzono partie wełny i bawełny, a w jedwab i brokat zaopatrywano się w położonej w Indiach miejscowości Varanasi, znanej z przemysłu tekstylnego, który zaspakaja potrzeby także lokalnej społeczności tybetańskiej. "Udział w filmie "Kundun"", podsumował aktor Tenzin Trinley, "to jedyna w życiu okazja uczestniczenia w historii Tybetu. Kultura tybetańska jest bliska wyginięcia. Czymś bardzo ekscytującym było obserwowanie procesu jej odtwarzania: kostiumów i pięknej scenerii, dzięki czemu choć przez te dwie godziny będą ją mogli oglądać przedstawiciele młodszej generacji oraz wszyscy ci, którzy nic nie wiedzą o Tybecie". O obsadzie Jedną z pierwszych decyzji, jaką podjęli Scorsese i De Fina, było zaangażowanie do filmu "Kundun" wyłącznie Tybetańczyków. Aktorzy zjechali na plan z Indii, USA i Kanady. Jedni urodzili się na emigracji, drudzy spędzili na niej większość swego życia. Faktem występowania w filmie o życiu swego duchowego przywódcy - Jego Świętobliwości XIV Dalaj Lamie - poczuli się zaszczyceni do tego stopnia, że zrezygnowali na ten czas ze swoich zajęć zawodowych bądź nauki. Nie było wśród nich aktorów zawodowych, jakkolwiek trójka wykonawców: Sonam Phuntsok, Tashi Dhondup i Jampa Lungtok rekrutowała się spośród słuchaczy Tybetańskiego Instytutu Sztuki Teatralnej (Tibetan Institute of Performing Arts). Notabene cały zespół tegoż Instytutu wystąpił w kilku zbiorowych scenach filmu wykonując Taniec Myśliwego i Taniec Szczęścia. W poszukiwaniu aktorów "Kunduna" odpowiedzialna za casting Ellen Lewis, która współpracowała z Martinem Scorsese wielokrotnie, zjeździła trzy wspomniane kraje - Indie, USA i Kanadę - z kamerą wideo. Największa trudność, przed jaką stanęła, polegała na znalezieniu wykonawców nie tylko przypominających wyglądem zewnętrznym postacie, które mieli zagrać, ale również władających językiem angielskim na tyle biegle, by mogli w nim wyrażać głębsze treści dialogów. "/.../ Zwracaliśmy uwagę na podobieństwo fizyczne i umiejętność wyrażania emocji; na osoby, które potrafiły wczuć się w rolę", tłumaczy Scorsese. "Cieszyło nas, jeśli ktoś wyglądał tak jak dana postać, lecz nie to było naszym podstawowym celem". Aż czterech młodych Tybetańczyków zagrało XIV Dalaj Lamę. Dorosłego - osiemnastoletni Tenzin Thuthob Tsarong, który okazał się takim chłopcem, jakiego wymarzyła sobie do tej roli Ellen Lewis: zdolnym udźwignąć materiał scenariusza, a zarazem nie pozbawionym poczucia humoru. Tenzin ukończył szkołę średnią w Sanawar w Indiach, a przed rozpoczęciem zdjęć do "Kunduna" zdążył zaliczyć I rok studiów uniwersyteckich w Delhi, mając nadzieję na kontynuowanie nauki w USA. W szkole średniej Tenzin był kapitanem drużyny koszykówki i odnosił sukcesy także w innych dziedzinach sportu. Z zapałem gra w golfa. Dwunastoletnim Dalaj Lamą jest na ekranie Gyurme Tethong. Pięcioletnim - Tulku Jamyang Kunga Tenzin. Dwuletnim - Tenzin Yeshi Paichang. Ojciec Tenzina Thuthoba Tsaronga, Tsewan Jigme Tsarong, gra w filmie "Kundun" Taktrę - nauczyciela Dalaj Lamy. Niektórzy aktorzy są spokrewnieni z bohaterami, w których przyszło im się wcielać. Np. matka Dalaj Lamy była również prababką kreującej tę postać Tencho Gyalpo. Zdarzył się i taki przypadek, że Ellen Lewis obsadziła Tenzina Trinleya w roli Linga Rinpoche'a - prywatnego nauczyciela Dalaj Lamy - nie wiedząc, że Trinley sam był swego czasu studentem Rinpoche'a. Statyści ściągnęli na zdjęcia do "Kunduna" z wielu krajów świata. Do Maroka przybyły rzesze wygnanych Tybetańczyków, ponad stu mnichów z klasztorów położonych w Indiach i Nepalu. Atmosfera na planie przypominała wieżę Babel albo Stany Zjednoczone. Ekipa realizatorska składała się w większości z Amerykanów, Włochów, Brytyjczyków i Marokańczyków, jednakże byli również fachowcy z innych państw. Niektóre osoby władające trzema językami, którymi posługiwano się na planie: angielskim, włoskim i francuskim. Inne służyły za tłumaczy z tybetańskiego i arabskiego.
Oglądaj Teraz StreamPowiadom mnie Kundun - życie Dalaj Lamy is not available for streaming. Let us notify you when you can watch , Historyczny , Wojenny & Militarny Reżyser Obsada OpisTybet, rok 1937. Mnich buddyjski wędruje po kraju, szuka dziecka, które przeznaczone jest na następcę XIII Dalajlamy. Trafia do ubogiej rodziny zamieszkującej we wiosce blisko granicy z Chinami. Dwuletni syn zdaje się być właściwym kandydatem. Chłopiec zostaje zabrany do Lhassy i poddany - życie Dalaj Lamy - streaming: gdzie obejrzeć online?We try to add new providers constantly but we couldn't find an offer for "Kundun - życie Dalaj Lamy" online. Please come back again soon to check if there's something new. Podobne do Kundun - życie Dalaj Lamy
Opis filmu Kundun - życie Dalaj Lamy Tybet, rok 1937. Mnich buddyjski wędruje po kraju, szuka dziecka, które przeznaczone jest na następcę XIII Dalajlamy. Trafia do ubogiej rodziny zamieszkującej we wiosce blisko granicy z Chinami. Dwuletni syn zdaje się być właściwym kandydatem. Chłopiec zostaje zabrany do Lhassy i poddany edukacji. Strona zawiera informacje na temat godzin emisji (czyli kiedy leci) dla Kundun - życie Dalaj Lamy. Jeżeli stacje telewizyjne planują w najbliższym czasie nadać audycję (premiera, powtórki) w sekcji najbliższe emisje umieszczone są informacje na temat jakiego dnia, o której godzinie oraz na jakiej antenie można obejrzeć program. W przypadku braku Kundun - życie Dalaj Lamy w ramówkach jakiekogokolwiek kanału wyświetlona jest lista poprzednich emisji z ostatnich 30 dni. Brak informacji na temat poprzednich i przyszłych wyświetleń oznacza, że żadna z ponad 180 stacji obecnych w programie telewizyjnym nie nadawała audycji i nie planuje tego w najbliższym czasie. Na stronie znajdują się informacje na temat tego kiedy będą powtórki lub kiedy będzie powtórka audycji Kundun - życie Dalaj Lamy. Poprzednie emisje Kundun - życie Dalaj Lamy w telewizji Emisja Kundun - życie Dalaj Lamy miała miejsce: 2022-04-27 22:35 Kundun - życie Dalaj Lamy Opis (streszczenie): Tenzin Gjaco, znany jako XIV dalajlama - kolejne wcielenie Buddy Miłościwego, religijny i polityczny przywódca Tybetańczyków. Dalajlama zaakceptował projekt filmu, ale wniósł sporo poprawek. Film ukazuje jego dzieciństwo i młodość. Czas trwania: 128min. / Francja, USA / 1997 / film obyczajowy 2021-08-27 22:10 Kundun - życie Dalaj Lamy 2021-08-25 22:35 Kundun - życie Dalaj Lamy Czas trwania: 128min. / Francja / 1997 / film obyczajowy Zwiastuny, zapowiedzi, wideo Kundun - życie Dalaj Lamy
Kundun Biograficzny | Dramat więcej Oceń Rok 1937. Tenzin Gyatso, rozkoszny dwulatek z biednej, tybetańskiej rodziny, przygląda się rozłożonym przed nim przedmiotom. Dla niego to tylko zabawa, ale dla obserwujących tę scenę mnichów buddyjskich bezbłędne rozpoznanie przez malca przedmiotów należących do zmarłego właśnie XIII Dalaj Lamy i uznanie ich za własne to znak, że ów malec jest XIV Dalaj Lamą - XIV wcieleniem (reinkarnacją) Buddy Miłościwego. W przyszłości sądzone mu zatem będzie stać się religijnym i politycznym przywódcą Tybetu. (opis dystrybutora) Średnie oceny Interesujący? 7,2 Ambitny, na wysokim poziomie? 7,2 Opiera się na wartościach moralnych, chrześcijańskich? 3,6 Walory artystyczne filmu (zdjęcia, muzyka, gra aktorska) 7,2 Wolny od przemocy i wulgaryzmów? 4,5 Wolny od scen erotycznych? 7,2 Nadaje się dla małych dzieci (do lat 8)? 3,6 Ogólna ocena 7,2 Liczba szczegółowych opinii: 2 * średnie oceny wyliczane są na podstawie algorytmu uwzględniającego wagi oraz ilość ocen Twoja ocena Zaloguj się Nudny Wciągający Prymitywny Bardzo ambitny Neguje wartości Bazuje na wartościach Nieatrakcyjne Rewelacyjne Dużo przemocy Brak przemocy Dużo scen erotycznych Brak scen erotycznych Nie nadaje się dla dzieci Nadaje się dla dzieci Nie polecam Polecam Komentarz Zwiastun filmu Czy zwiastun jest poprawny? Tak Nie (wymaga poprawy) więcej Tagi: Kundun - życie Dalaj Lamy, Kundun, film, opinie, oceny, ocenfilm Opinie Interesujący? Ambitny, skłania do refleksji? Opiera się na wartościach? Walory artystyczne? Wolny od przemocy i wulgaryzmów? Wolny od scen erotycznych? Nadaje się dla małych dzieci? Ogólna ocena filmu guest 01-11-2018 guest 17-05-2018 » pokaż wszystkie opinie
kundun życie dalaj lamy online